Zawór EGR i jego ulubione zajęcie: zarastanie

EGR zawraca część spalin z powrotem do dolotu, żeby obniżyć temperaturę spalania i emisję. Ładnie to wygląda na papierze, gorzej w realu, bo razem ze spalinami do dolotu leci sadza i opary oleju. Po jakimś czasie kolektor i sam zawór są oblepione nagarem grubym jak smar, a zawór zaczyna się zacinać, najczęściej w niewłaściwej pozycji.

Efekt znasz, jeśli tu trafiłeś: szarpanie, spadek mocy, tryb awaryjny, świecący check engine i auto, które przestaje cieszyć. Czyszczenie pomaga na chwilę, bo nagar wraca. Dlatego rozsądniej jest wyłączyć EGR programowo i pozbyć się przyczyny, a nie gonić skutki.

Co robimy przy EGR off

Wchodzimy w sterownik i wyłączamy sterowanie zaworem recyrkulacji spalin, kasujemy powiązane błędy i pilnujemy, żeby auto nie zgłaszało braku EGR ani nie wpadało przez to w tryb awaryjny. Spaliny przestają wracać do dolotu, więc kolektor zostaje czysty, temperatury pracy spadają, a w dolocie odkłada się znacznie mniej osadu. Zawór możesz wtedy zostawić zaślepiony albo zamknięty na stałe.

Plik piszemy pod konkretne auto. Bez kopiowania z sieci, bez kombinowania na skróty.

Kiedy EGR off ma sens

  • Auto szarpie, gubi moc albo wpada w tryb awaryjny
  • Świeci check engine od zaworu lub czujników w dolocie
  • Zawór EGR jest zatarty, a nowy kosztuje swoje
  • Kolektor dolotowy zarasta nagarem mimo czyszczenia
  • Robisz przy okazji DPF i chcesz mieć obie ekologie z głowy

Przebieg

1

Wycena

Podajesz auto i silnik, mówimy czy się da, ile to potrwa i kosztuje.

2

Backup

Najpierw odczyt i kopia fabrycznego softu, zawsze.

3

Modyfikacja

Plik przygotowany pod Twój egzemplarz wgrywamy do sterownika.

4

Kontrola

Kasujemy błędy, sprawdzamy na diagnostyce i oddajemy auto bez kontrolek.

EGR i DPF najlepiej razem

Te dwa układy chodzą parą, bo nagar z EGR przyspiesza zapychanie filtra, a zatkany DPF dokłada problemów do dolotu. Jeśli planujesz jedno, warto od razu pomyśleć o drugim, bo za jednym podejściem wychodzi taniej i pozbywasz się tematu na dobre. Chętnie doradzimy, co w Twoim aucie ma sens.

Najczęściej zadawane pytania

Nie jest to konieczne do jazdy, ale często się to robi, żeby spaliny fizycznie nie wracały do dolotu. Doradzimy najlepsze rozwiązanie dla Twojego auta.
Tak. Wyłączenie recyrkulacji spalin nie obciąża jednostki, a wręcz utrzymuje dolot w czystości. Plik piszemy pod konkretny pojazd i testujemy.
Stacjonarnie zwykle kilka godzin. Przy serwisie pliku odsyłamy plik do wgrania najczęściej w godzinę czy dwie.
Tak, bardzo często tak robimy. Oba układy załatwione naraz to czystszy dolot, mniej nagaru i mniej powracających usterek, a do tego oszczędność na jednym podejściu.
Tak. Wyślij odczyt sterownika, a my odeślemy zmodyfikowany plik z wyłączonym EGR. Działamy z warsztatami w całej Polsce.