Zapchany DPF to tylko kwestia czasu
Filtr cząstek stałych łapie sadzę i co jakiś czas sam się wypala podczas regeneracji. Tyle teoria. W praktyce, jeśli jeździsz głównie po mieście, na krótkich dystansach, auto nie zdąża się rozgrzać na tyle, żeby regeneracja doszła do końca. Sadza się odkłada, filtr stopniowo się zatyka i pewnego dnia silnik wchodzi w tryb awaryjny.
Wymiana filtra na nowy to wydatek liczony w tysiącach, a wypalanie na stacji czy płukanie chemiczne bywa półśrodkiem, który wraca jak bumerang po kilku miesiącach. Dlatego coraz więcej osób decyduje się na programowe usunięcie DPF i koniec z tematem.
Co robimy przy DPF / FAP off
Wchodzimy w sterownik i wyłączamy obsługę filtra: koniec z cyklicznymi regeneracjami, dolewaniem dodatków, trybem awaryjnym i błędami związanymi z różnicą ciśnień czy temperaturą spalin. Sterownik przestaje pilnować filtra, którego fizycznie i tak nie ma sensu utrzymywać. Jeśli filtr ma zostać wycięty mechanicznie, dopasujemy plik tak, żeby auto pracowało równo i bez kontrolek.
Wszystko piszemy pod konkretny egzemplarz. Żadnych map ściąganych z internetu, bo takie potrafią zrobić więcej szkody niż pożytku.
Po czym poznasz, że czas na DPF off
- →Auto co chwilę odpala regenerację, a olej rośnie i śmierdzi paliwem
- →Pojawia się tryb awaryjny i spadek mocy
- →Świeci kontrolka DPF albo check engine od czujnika ciśnienia
- →Wymiana filtra wyceniona jest absurdalnie drogo
- →Jeździsz głównie miejsko i regeneracje nigdy się nie kończą
Przebieg usługi
Wycena
Podajesz auto i silnik, my mówimy czy się da, ile to kosztuje i ile potrwa.
Kopia oryginału
Najpierw odczyt i backup fabrycznego softu. Zawsze, bez wyjątków.
Plik pod auto
Przygotowujemy modyfikację dla Twojego konkretnego egzemplarza i wgrywamy.
Kontrola
Kasujemy błędy, sprawdzamy parametry i oddajemy auto bez świecących kontrolek.
EGR przy okazji
Bardzo często DPF idzie w parze z EGR, bo zawór recyrkulacji spalin zarasta nagarem i zatyka dolot. Jeśli chcesz mieć temat z głowy raz na zawsze, możemy zająć się obydwoma układami za jednym podejściem. Czystszy dolot, niższe temperatury i mniej osadu w kolektorze.